Na wójtowej roli

Na wójtowej roli Studzieneczka stoi, Nie widać, nie słychać, Krasnej dziewki mojej.

Czy ty się mnie boisz, Albo się mnie wstydzisz, Że do mojej studni Po wodę nie chodzisz?

Gdzieżbym ja się bała, Albo się wstydziła, Toć bym ja za tobą Do wody wskoczyła.

Do wody, do wody, Co się bystro toczy, Za tobą, Jasieńku, Co masz czarne oczy.

Czarne oczy mamy, Na się spoglądamy. Cóż komu do tego, Że my się kochamy.

Cóż komu do tego l co komu szkodzi. Kochać się będziemy, Bo jesteśmy młodzi.