Piekła baba chleb (Siała baba mak)

Piekła baba chleb, Zrobił się zakalec Jak maślany grzyb I gruby na palec.

Oj dziołcho Maryno, Coś ty za stworzynie, Można by się wściec Jak nie umiesz piec.

Siała baba mak Między kartoflisko, Nie wiedziała jak Zmarnowała wszystko.

Oj dziołcho Maryno, Coś ty za stworzynie, Prać się babo prać, Jak nie umiesz siać.

Szła baba przez wieś Tylko rajcowała, Aż na wieczór zaś Do dom się dostała.

Oj dziołcho Maryno, Coś ty za stworzynie, Nie chcę ja cię znać, Sprać cię babo sprać.